MASKISS PRZECIW WIRUSOWI, WIRUS PRZECIW MASKISS

Kiedy prowadzimy nasze kampanie reklamowe, praktycznie zawsze spotykają się one z falą hejtu. Zarzucano nam, że wykorzystujemy sytuację, że straszymy, że ograniczamy wolność. Pozostawiam kwestię, czy promowanie masek ochronnych jest etyczne czy nie. To zależy od światopoglądu komentującego. W naszym mniemaniu nie jest to sprzeczne z etyką. Traktujemy nasze przekazy reklamowe raczej jako informację handlową, nikogo nie wprowadzamy w błąd. Nikogo nie zmuszamy do tego, żeby kupował nasze maski, czy w ogóle jakiekolwiek maski, jakkolwiek to ostatnie wydaje nam się szkodliwe społecznie. Narażanie kogoś na zarażenie, tylko dlatego, że niektórzy uważają noszenie masek za ograniczanie wolności, jest w najlepszym przypadku brakiem szacunku dla innych. Mówi się, że twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych. No właśnie, ale tak jak wspomniałem, taki argument do niektórych nie jest w stanie trafić.

W większości przypadków jednak komentarze do naszych postów nie mają nic wspólnego z kwestiami etycznymi i moralnymi. Komentujący pod naszym adresem wytaczają „argumenty” ze świata zwierzęcego – nazywano nas już „pijawkami”, „krwiopijcami”, „bydlakami”, „świniami” i „hjenami” (pisownia oryginalna). Równie częste jest doklejanie nam etykiet z dziedziny biologii, w szczególności z wykorzystaniem określeń narządów płciowych, zazwyczaj męskich zresztą. Duża część komentarzy oscyluje wokół  rodziny i ról społeczno-zawodowych – słowa na „k” oraz „sk” są odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki.

Rzeczowych i rozsądnych argumentów w tej całej debacie w mediach społecznościowych jest jak na lekarstwo.

Kiedyś próbowaliśmy jeszcze z tym merytorycznie walczyć. Tłumaczyć, że naszym celem nie jest straszenie, tylko informowanie, że można kupić maski, które chronią, a nie udają że chronią. Wyjaśniać, że nasze produkty to nie kawałek szmaty, tylko skuteczne maski ze skutecznym filtrem. Wykazywać, że „skandaliczna” cena naszych masek, nie wynika z żerowania na nieszczęściu innych, tylko dlatego, że jest wykonana z wysokiej jakości materiałów, z rzeczonym filtrem Respilon na pierwszym miejscu. Zapewniać, że nie pojawiliśmy się znienacka, żeby wykorzystać sytuację, oszukać i zniknąć, ponieważ istniejemy na rynku od trzech lat i nikogo nie zawiedliśmy. Nikogo też nie interesowała informacja, że de facto wspieramy polską gospodarkę, wyciągając dłoń do małych firm, które na lockdownie ucierpiały. Oraz, że przekazaliśmy darmowe maski gminie, a także, że dostarczyliśmy ponad dwieście masek dla szkoły, po preferencyjnej cenie.

Teraz już tego nie robimy, ponieważ argumenty trafiają w próżnię. Jak ktoś będzie chciał hejtować, to hejtować będzie zawsze i cokolwiek.

Płynie z tego natomiast smutny wniosek: dużo gorszy od koronowirusa jest wirus nienawiści. Bezinteresowne zło, którym można skrzywdzić człowieka, którego się nawet nie zna. Pogarda i brak szacunku. Choroba, która atakuje psychikę innych, rani, wulgarnie pomiata ludźmi. Plaga, która niestety może doprowadzić nawet do śmierci Bogu ducha winnych.

Być może na to naukowcy powinni najpierw znaleźć szczepionkę. Wątpię czy coś by to dało, bo ponoć natura ludzka jest niezmienna.

Póki co pozostaje więc ignorować to zło i robić dalej swoje. No i mieć szacunek dla innych. Nawet jak jest to niełatwe.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl